wtorek, 8 marca 2011

dzień kobiet i naleśników

Gdy w Polsce goździki to tu naleśniki. Zrobiłam na śniadanie te grube "amerykańskie". Pancakes. Składniki podstawowe: mąka, cukier, proszek do pieczenia i soda, jajko, masło, mleko. No big deal. Proporcje trzeba rozkminić samemu. Ja miałam przepis z netu, pięć gwiazdek, tysiąc osób to lubi a i tak trzeba było modyfikować. Pancakes serwowałam z miodem bo maple syrup to za wysokie teraz progi (gdy się okazało, że paszportu nie zgubiłam tylko zostawiłam w ambasadzie bo takie są zwyczaje: zostawia się i się odbiera już ze wbitą wizą..to odkładam hajs na podróż raczej niż na ekstrawagancje i zachcianki).

A na kolacje ku wielkiemu memu zdziwieniu zaserwowano mi pychotkowy posiłek z winem i w ogóle. W związku z dniem naleśnika no doubt.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz